Strona SP6RCO i SP6IX
JO80IM i inne QTH Lokatory jo80jp itp w/g GPS

O mnie

Mądremu dość po słowie głupiego i batogiem nie nauczysz i nie dyskutuj z takim bo sprowadzi cię do swojego poziomu i to będzie jego sukces.

wrócę jak pzk się zmieni i przybędzie we władzach mądrzejszych...... termin minoł a ja nie widzę pozytywów więc dalej jestem wolnym strzelcem

A czy ja jestem prawdziwy krótkofalowiec ? a może nie 


Widzę głupiego cenzora na horyzoncie :właśnie dostałem ostrzeżenie i nie wiem dla czego ?? widać komuś przeszkadzam to niech mi to powie w oczy. 


To moje motto niestety komuś przeszkadzam na pki.iq24.pl 



Trochę historii jak zostałem krótkofalowcem.

A więc od początku ,już jako mały chłopiec mieszkając w Dzierżoniowie miałem zapędy do podglądania, co dzieje się w radiu i dlaczego gra. Skończyło się tym, że rozebrałem radio AGA na części, które dało się rozebrać moimi rączkami ,potem wiadomo Tata wytłumaczył mi to ręcznie na cztery litery a radio poszło do remontu.W naszej rodzinie był mój wujek zainteresowany i pracujący na poczcie przy t/z kołchoźnikach  (późniejszy śśp. SP7IX Jan Zieliński) był moim ojcem chrzestnym, jako że był bratem mojej mamy.W wieku 13 lat moje zainteresowania zostały nagrodzone , dostałem od wuja odbiornik RSi6M Mała zielona skrzynka kila lamp pracujący w paśmie 80m emisją AM takie to były czasy ,SSB nie było takie rozpowszechnione, ale o tym potem.



 

Jeszcze w podstawówce zapisałem się do klubu SP6PZB niestety inne kluby w Dzierżoniowie było fikcją i tak zaczęła się moja przygoda z krótkofalarstwem.

Jeszcze przed wojskiem uzyskałem pozwolenie i nauczyłem się telegrafii i po prawie roku otrzymałem upragnione zezwolenie a był to 1 kwiecień 1966 ze znakiem SP6COO .Ale życie pokierowało moimi poczynaniami inaczej , poszedłem do szkoły wojskowej o kierunku radiotechnicznym w październiku 1966r. niestety w tych latach trzeba było zwrócić zezwolenie i tak dopiero odzyskałem je w 1977r.jak już mieszkałem na górnym śŚląsku w Jastrzębiu i pracując w KWK Moszczenica .



To mój pierwszy odbiornika właściwie TRX na 80m.

Tam też zbudowałem swój pierwszy TRX w/g  SP5WW z pewnymi modyfikacjami  na podzespołach firmy Plessei .

.Był to pięciopasmowy w pełni tranzystorowy trx , dopełnieniem była końcówka na dwu lampach  6P14P  i  GU50 potem wymienioną na QQE06/40  ze względu na większą moc .To urządzenie pozwoliło mi nawiązać ponad 10 000 QSO .



 

 Kol. Bolesław  SP9JDP zainteresował mnie UKFem pierwszą konstrukcję był

konwerter  w/g SP2RO do mojego odbiornika ElektroMekano M88 i nadajnik w/g  SP9ADU o mocy 0.5W co dało wraz z anteną HB9CV pierwszą łączność via Oskar7 na CW .

Niestety nie zachowały się żadne zdjęcia



 

Zainspirowany i zachęcony przez Bolka zrobiłem pierwszy TRX na 144MHz .            
Konstrukcja jak na owe czasy dość nowatorska wzorowana na konwerterze SP2RO  o pośredniej  28MHz została zmodyfikowana na p.cz 9MHz a sygnał heterodyny był zrealizowany w VXO kwarcowego ,nie było to rewelacyjne, bo pasmo było wąskie a dużo kolegów miało jeszcze kwarce w swoich nadajnikach a i SSB dopiero wchodziło do UKFu . Przygoda z radiem się rozkręcała



 

 

najpierw kupiłem radio FT277B na hf ale mnie kręcił UKF i po pewnym czasie sprzedałem FT277 i kupiłem radio na 2m All Mode TS700 niestety uszkodzone było zasilanie ,po miesiącu miałem już nowy zasilacz na  NE555 ,to radio było ze mną prawie jeszcze 20 lat sprzedając go kupiłem IC251E i po przeróbce mam teraz IC251A  pasmo od 144-148 MHz .





 

Ta modyfikacja ,pozwoliła mi na zbudowanie TRV na 70cm w/g  SP9EHS Romka (432 MHz) ,który zachował się do dziśś .W miedzy czasie powstał pierwszy
 TRV na 23cm bardzo prymitywna konstrukcja ,nadajnik to szereg powielaczy z 144MHz  konwerter odbiorczy na mieszaczu pierścieniowym  tak zaczęła się przygoda z mikrofalami, co trwa do  dziś.



A to odnaleziony konwerter na 23cm (1296 MHz)




Góra to typowy konwerter z wyjściem 144MHz dół to heterodyna z kwarcu 64MHz na 1152MHz

                        

     W czasie zawodów z hałdy KWK "Zofiówka"

W miedzy czasie wyprowadziłem się z Jastrzębia do Marklowic ,jak to mówią  "na swoje"
 i po przejściu na emeryturę 1999r. jeszcze trochę pracowałem dorywczo przy maszynach hazardowych jako konserwator-naprawiacz .                                        
Zdrowie nie pozwoliło zajmować się tym dalej ,pozostało tylko zająć się    
krótkofalarstwem .Anteny już były YU0B 44el  na 144MHz i F9FT na 432MHz w między czasie kupiłem FT-7 z myślą dorobienia PA na IRF520 i tak się stało . To pozwoliło mi przetrwać najgorszy etap życia  a kolega Romek SP9FOW prowadzący firmę zatrudnił mnie na wyciągach narciarskich w Szczyrku .

W roku 2012 przeprowadziliśmyśmy się do Bardo i myślę że to już koniec przeprowadzek tu zakończ się moja przygoda z radiem ,nie mam tu specjalne dobrych warunków, ale, od czego pomysłowość



 

 To mój przyjaciel na wyjazdy Terano II

 


.

I tak na początek Czarna Góra, ale z uwagi, że tam jest wieża telekomunikacyjna z mnóstwem nadajników ,kupiłem Nissana Terrano II 4x4 i mam teraz, czym jeździć na okoliczne wzgórza. 



To moje anteny na 6 i 9 cm górna na 3 cm



 

Tak miałem zorganizowane studio na Czarnej Górze.




Jak na razie historia się zatrzymała zobaczymy co dalej.

               Niektóre zdjęcia zaporzyczyłem z internetu.